Ten czarnulek po prawej to on. Mieszko. Od dawna wspominam o nim we wpisach, i w końcu przyszedł czas na to, by opowiedzieć jego historię. Niby krótką, bo dziś ma dopiero 1,5 roku. Ale to co wspólnie przeżyliśmy, do dziś napawa mnie lękiem.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta domowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwierzęta domowe. Pokaż wszystkie posty
15.08.2018
16.07.2018
Jak szybko i tanio uszczęśliwić kota 😻
Dzielimy się patentem "budowlanym".
Trzymanie kotów w domu lub na wolności, to temat rzeka. Od dawna jestem zwolenniczką trzymania kotów "na pokojach". Wyjątkiem jest z pewnych powodów Dusia.
Trzymanie kotów w domu lub na wolności, to temat rzeka. Od dawna jestem zwolenniczką trzymania kotów "na pokojach". Wyjątkiem jest z pewnych powodów Dusia.
Młodziutkie koty doskonale odnajdują się w domowym zaciszu.
13.07.2018
Bezdomniaki - Dusia i Jagoda
Obiecuję, że tu już nie będzie tak emocjonalnie i tak smutno.
Wspominałam we wpisie o Bubusiu, że bez maine-coona (odkąd się go pozna) się nie da. I to prawda.
Wspominałam we wpisie o Bubusiu, że bez maine-coona (odkąd się go pozna) się nie da. I to prawda.
Ale zanim pojawił się pierwszy, zawsze w moim dorosłym domu były, są i będą koty niczyje, znalezione, odratowane. Poczynając od pierwszego w życiu kota Łobuza.
30.06.2018
Maine-coony w naszym domu - cz.1 Bubuś
W maine-coonach zakochałam się jeszcze zanim w Polsce pojawiła się pierwsza hodowla (1995). W książce z 1990 r "Leksykon Przyrody - Koty" znalazłam rysunek i charakterystykę tego kociego "łagodnego olbrzyma". Wpadłam.
9.03.2018
Pies - przyjaciel. Opowieść o kumplach z naszego podwórka cz.2
Tak więc rozkoszne szczeniaki pojawiły się dwukrotnie, dostarczyły nam mnóstwo radości, choć nie ukrywam, że roboty przy takim drobiazgu huk. I to mimo faktu, że Hatka była wyjątkową psią "matką polką". Normalnie była wesołym, rozbrykanym i nieco nieposłusznym psiakiem. Gdy jednak przychodził moment psiego macierzyństwa stanowiła wzór cnót wszelakich.
1.03.2018
Pies - przyjaciel. Opowieść o kumplach z naszego podwórka cz.1
Na własnej skórze sprawdziliśmy, że na wsi bez psa (jak również bez kota) po pierwsze żyć się nie da, a po drugie "nowowiejscy" mają zazwyczaj przyjazny stosunek do natury jako takiej, więc nawet na myśl im nie przyjdzie, żeby mieć na wsi dom bez zwierząt.
15.02.2018
Bieżące - Mufka z Mieszkiem
Od momentu, kiedy przybyła do nas nowa psica, szpic wilczy o imieniu Mufka, biedny kot Mieszko (rekonwalescent po ciężkiej operacji) zaszył się na piętrze kompletnie nie mając ochoty na bliższy kontakt z owym dziwnym, błyskawicznie szybkim stworem.
Uwaga kleszcze. Co to jest babeszjoza i jak zabezpieczyć przed nią psa
Ostatni moment na przygotowanie się do wysypu kleszczy. Przyczaiło się toto przez zimę (sic) i jak tylko przyjdzie pierwsze parę dni z dodatnią temperaturą i słońcem - zapragnie się rozmnażać. Kleszcze przypuszczą frontalny atak na wszystko co się rusza, jest ciepłokrwiste, a szczególnie na nasze psy. Często kończy się tak jak na tym zdjęciu lub niestety gorzej...
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Gołąbki z kaszą pęczak i grzybami suszonymi - pyszne vege i garstka dobrych wiadomości o grzybach
Sezon za nami. Grzybków nazbieraliśmy? No nazbieraliśmy. To najwyższy czas robić z nich pyszności. Nie dość, że smakowite, to pełne zdrowi...






