Sezon za nami.
Grzybków nazbieraliśmy? No nazbieraliśmy. To najwyższy czas robić z nich pyszności. Nie dość, że smakowite, to pełne zdrowia.
Nareszcie, po latach wysłuchiwania bzdur o braku wartości grzybów (poza smakowymi) naukowcy zabrali się rzetelnie za temat i już od paru lat raczą nas znakomitymi wieściami o wspaniałych właściwościach prozdrowotnych naszych smakołyków.















) Po prostu nie wyrabiam, dom nie sprzątany od ponad tygodnia, komputer leży odłogiem, na obiad kanapki, a ja mam poważną postępującą „grzybicę”. Las oszalał, jak długo mieszkam na tej mazowieckiej wsi – takiego wysypu nie pamiętam.